AFAZJA

Zachęcamy do zapoznania się z artykułem Alicji Wiśniewskiej na temat Afazji Rozwojowej. 

Zapraszamy również na spotkanie z Alicją już 13.06.2018 r. o godzinie 11:00 w Klubie Mam i Tatusiów na Bielanach. 

Twoje dziecko nie mówi lub mówi we własnym „języku”? Czy słyszałeś o afazji rozwojowej?

Nikt z nas nie ma wątpliwości, że mowa jest najważniejszym narzędziem komunikacji. Często zdarza się jednak, że wielu rodziców słyszy – od specjalistów, nauczycieli, rodziny, znajomych – iż niemówiący dwu-, trzy-, czterolatek ma jeszcze czas, by zacząć mówić! Matki i ojcowie słyszą stereotypowe hasła: „Jak pójdzie do przedszkola to się rozgada”, ”Jak mu będziesz więcej czytać to zacznie mówić”, „Pewnie z nim za mało rozmawiasz, dlatego nie mówi” itp. Prawda niestety jest zupełnie inna. Musimy zdać sobie z tego sprawę, iż tylko część dzieci u których na początku rozwój mowy odbiega od normy, zaczyna z dnia na dzień płynnie mówić zdaniami, doganiając w tej sferze rówieśników. U pozostałych zaczyna się toczyć walka o każdą głoskę, sylabę, wypowiedziane słowo czy zdanie. Wtedy rodzice słyszą diagnozę „afazja rozwojowa”.

Czym jest afazja rozwojowa? To specyficzne zaburzenia rozwoju mowy i języka. Dzieci pomimo prawidłowego słuchu fizycznego i – co najmniej – normy intelektualnej, mają trudności z nabywaniem i rozumieniem mowy.

W praktyce dzieci te mają problem m.in. z wyrażaniem myśli słowami, mówią powoli, składanie słów i zdań odbywa się z wysiłkiem, nie opanowują w sposób naturalny systemu gramatycznego i składni języka, często nie rozumieją sensu słów lub całych wypowiedzi. Uczenie i zapamiętywanie nowych słów jest dla nich trudne . Występują u nich też zaburzenia o charakterze amnestycznym – zapominanie już nabytego słownictwa.

We wczesnym dzieciństwie charakterystyczną cecha jest tzw. „mowa elficka” czyli wypowiedzi przepełnione neologizmami, zniekształconymi słowami, licznymi trudnościami artykulacyjnymi. Mowa jest trudna do zrozumienia, zwłaszcza dla dalszego otoczenia dziecka.

Dodatkowo oprócz problemów z mową, dzieci z afazją często cierpią na zaburzenia integracji sensorycznej, nadpobudliwość, mają problemy z motoryką małą i dużą,  z koncentracja, ze zrozumieniem i zapamiętaniem nauczanych treści, trudności w czytaniu i pisaniu. Często są labilne emocjonalnie, mają obniżone poczucie własnej wartości i unikają kontaktów społecznych.

W Polsce sytuacja dzieci z afazja rozwojową jest dodatkowo komplikowana przez brak porozumienia w stosunku do jednoznacznej terminologii. Specjaliści zajmujący się diagnozowaniem zaburzeń mowy u dzieci bywa, że określają afazję rozwojową zamiennymi terminami takimi jak:

– niedokształcenie mowy o typie afazji
– niedokształcenie mowy pochodzenia korowego
– niedorozwój mowy
– dysfazja
– alalia
– SLA

To wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Rodzice czują się zdezorientowani, czasami uzyskana pomoc terapeutyczna jest niewystarczająca, a przede wszystkim dzieci te nie są objęte ze strony państwa i systemu oświaty wystarczającą pomocą, która jest udzielana tylko dzieciom z diagnozą afazja.

W 2016 r. grupa rodziców dzieci ze zdiagnozowaną afazją rozwojową założyła Stowarzyszenie Razem Rozkodujmy Afazję. Celem naszego Stowarzyszenia jest szerzenie informacji na temat afazji rozwojowej. Walczymy też o ujednolicenie nazewnictwa związanego z tym zaburzeniem mowy. Chcemy wprowadzenia takich rozwiązań prawnych, które umożliwią naszym Małym Afatykom uzyskanie najskuteczniejszej i najszybszej pomocy w radzeniu sobie z własnymi deficytami poprzez szybką i właściwą terapię.  

Jako mama 10-letniego afatyka zapraszam serdecznie na spotkanie informacyjne, na którym w miłej atmosferze porozmawiamy o tym jak powinien prawidłowo przebiegać rozwój mowy dziecka, co jest normą, a co już nie, czym jest afazja rozwojowa, jakie są jej objawy i gdzie można zwrócić się po pomoc.

Spotkanie odbędzie się 13.06. o godz. 11, w Stowarzyszeniu „Mamy Czas” w Klubie Mam i Tatusiów na Bielanach , Al. Zjednoczenia  19.  

Szczegóły dotyczące spotkania na http://www.mamyczas.wordpress.com

Nie pozwólmy sobie wmawiać, iż niemówiący dwu-, trzy- czy cztero-latek to standard i reguła. Takiemu dziecku trzeba pomóc i jak najszybciej wesprzeć odpowiednio dostosowaną terapią. Nie czekajmy! Działajmy!

                                                                                                                    Alicja Wiśniewska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s